
Dwóch mężczyzn zostało zatrzymanych przez policjantów w środku nocy, gdy ulice Jarocina przemierzali z trzema wózkami sklepowymi zapakowanymi po brzegi kradzionym towarem. Grozi im kara 5 lat pozbawienia wolności.
Policjanci przejeżdżając ul. Powstańców Wlkp. w Jarocinie zauważyli jak dwóch mężczyzn przechodząc przez przejście dla pieszych pchają dwa plastikowe i jeden metalowy wózek. Z uwagi, że był to środek nocy policjanci, a mężczyźni znani są policjantom, podjęli oni kontrolę.
Zaskoczeni mężczyźni szybko przyznali się, że wracają z terenu jednego z pobliskich marketów, a towar znajdujący się w wózkach, tak jak i one, zdobyli w sposób nielegalny. Mężczyźni, w wieku 32 i 39 lat zostali zatrzymani, a przeprowadzone na miejscu badanie stanu trzeźwości wykazało, że obaj byli pod wpływem alkoholu. Mundurowi zabezpieczyli także pochodzący z kradzieży towar.
Podczas przesłuchania zatrzymani przyznali się, że jeden z nich przeskoczył przez bramę zewnętrznego magazynu, a następnie przerzucał przez nią różnego rodzaju produkty. Będący z nim kolega ładował je do wózków, a następnie próbowali przewieźć do mieszkania jednego z nich.
Łupem dwuosobowej szajki padły między innymi znicze, wkłady ledowe do zniczy, butla z freonem, a także cykoria, woda, pomelo i pizza.
Podczas zbierania materiału dowodowego okazało się, że nie był to pierwszy skok na market. Mężczyźni byli tam już w nocy z 31 marca na 1 kwietnia i również dokonali kradzieży. Dodatkowo podczas swojego działania uszkodzili jedną kamerę oraz bramę okalającą plac. Straty jakie spowodowali swoim przestępczym działaniem właściciel sklepu wycenił na około 15 tys. zł.
Ostatecznie obaj mężczyźni usłyszeli dwa zarzuty kradzieży, młodszy dodatkowo dwa zarzuty uszkodzenia mienia. Jeden zarzut uszkodzenia mienia przedstawiono także 39-latkowi. Obaj przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów.