zdjęcie poglądowe, fot: pixabay.com

Jarocińscy policjanci zatrzymali 43-letniego sprawcę przywłaszczenia znalezionego mienia, w tym pieniędzy w kwocie 3.800.

W piątek, 27 grudnia jarocińscy policjanci zostali powiadomieni o przywłaszczeniu zagubionego mienia. Składająca zawiadomienie kobieta oświadczyła, że szykując się na wyjazd w pośpiechu położyła portfel wraz z dokumentami i pieniędzmi oraz telefon na dachu samochodu. O tym, że rzeczy tych z dachu nie zabrała, przypomniała sobie po dojechaniu do celu. Korzystając z telefonu córki zadzwoniła do domu i poprosiła syna o sprawdzenie, czy wymienione rzeczy nie spadły przed domem.

– Chłopak zauważył wtedy, że jakiś nieznany mężczyzna podnosi coś z ziemi przed ich posesją. Na pytanie, czy nie znalazł przypadkiem portfela i telefonu, mężczyzna zaprzeczył. Następnie wsiadł do swojego auta marki Renault Scenic i odjechał w kierunku pobliskiego marketu – informuje aspirant  sztabowy Agnieszka Zaworska z KPP w Jarocinie.

Policjanci zabezpieczyli monitoring zarówno z pobliża miejsca gdzie sprawca przywłaszczenie zabrał nie swoje rzeczy oraz przy markecie, gdzie postanowił pozbyć się telefonu komórkowego. Potem wyjął z portfela gotówkę i część nieuczciwie zdobytych pieniędzy wydał na zakup papierosów.

Sprawcą okazało się 43-letni mieszkaniec Jarocina, który został zatrzymany dzień później we własnym mieszkaniu. Początkowo, w rozmowie z policjantami, zaprzeczał że znalazł jakiekolwiek rzeczy nie należące do niego. Jednak gdy policjanci poinformowali mężczyznę o konsekwencjach oraz konieczności przeszukania mieszkania, 43-latek przyznał się do zaboru mienia i przekazał mundurowym to, co stanowiło własność pokrzywdzonej.

Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące przywłaszczenia pieniędzy, telefonu oraz dokumentów. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.